|
|
|
| Niestety dziś nasi rywale nie dopisali - było ich 4. Dostaliśmy bonusem 3 punkty oraz rozegraliśmy gierkę, której wynik to 4:3. W drużynie przegranych byli: Irek, Radek, Rado, Kamil, Michał, Rafeta. Zwycięska drużyna miała w składzie Mocnego, Iwana, Misztala, Klimka oraz trzech chłopaków z Górek. | |
|
| Po bardzo trudnym meczu z Fc Oposy zgromadziliśmy 3 punkty. Jak pokazały wcześniejsze mecze, Pohyblowi nie leży przeciwnik, który zmusza do gry w ataku pozycyjnym. Trzeba szczerze powiedzieć, że te 3 punkty zostały wymęczone. | |
|
| W dwóch weekendowych meczach udało nam sie zgromadzić 4 punkty. Remis 2:2 z Finlandią oraz wysoka wygrana z mocnym Chaosem 4:0 pokazuje że Pohybel w tym sezonie jako beniaminek będzie walczył o podium. | |
|
Dziwny to byl mecz. Dwie minuty przed końcem wynik brzmiał 1:1. Do tego momentu nie wykorzystaliśmy kilku sytuacji do strzelenia bramki, w tym co najmniej 5 sytuacji "sam na sam". Skonczyło się jednak pewną wygraną i dopisujemy sobie kolejne 3 punkty.
Lencevia - Pohybel 1:3 | |
|
| Inauguracja II ligi wypadla wiecej niz dobrze. Po dobrej grze nie mielismy problemow z pokonaniem ekipy Szmeterlink 2:0 po bramkach Irka i Przemka. | |
|
| Już w najbliższą niedzielę o godzinie 9 rozgrywamy swój pierwszy mecz w drugiej lidze. Gramy ze Szmeterlingiem. Oby początek był tak obiecujący jak ostatni mecz w 3 lidze (13:0 z Chyżymi). Jednak druga liga to już zupełnie inny poziom... Do boju! | |
|
1 kwietnia rozpoczynamy nowy sezon w Lidze Bemowskiej. Będziemy grać w 2giej lidze niedzielnej. Po awansie w zeszłym sezonie musimy zagrać na maxa i postarać się o kolejny sukces.
Szczegóły na forum !!! | |
|
Efektownym zwyciestwem zakonczylismy rozgrywki w III lidze awansujac w tym sezonie do II ligi.
6 bramek w meczu strzelil Iwan konczac sezon z imponujacym wynikiem 16 bramek na koncie. Przypomne tylko, ze jeszcze niedawno Iwan bronil naszej bramki...
Pohybel - Czyże Rosomaki 13-0 | |
|
Zagralismy 2 mecze jednego dnia. W pierwszym z nich grajac wieksza czesc meczu z wyrownana druzyna o jednego zawodnika mniej (czerwona kartka Kamila) dowiezlismy do konca bezbramkowy remis. W drugim rozgromilismy slaba ekipe Shadow.
Pohybel - Atletico 0:0
Pohybel - Shadow 7:2 | |
|
Grajac bez 1 zawodnika nie mielismy szans na punkty z ekipa Celestes, mimo ze garstaka ktora byla zostawila na boisku sporo sil.
Szkoda, ze ponownie okazalo sie, ze sa w Pohyblu ludzie majacy w dupie kolegow i nie racza nawet dac info o swojej planowanej nieobecnosci... | |
|
| Wygraną 2:1 zakończył się mecz pomiędzy Siódemką a Pohyblem. Kontrolowaliśmy cały mecz, mimo, że piłka długo nie chciała wpaść do siatki rywali. Ostatecznie, dzięki bramkom Przemka i Irka pokonaliśmy przeciwników, którym w ostatniej minucie udało się strzelić gola honorowego. | |
|
| Tym razem 7 bramek zaaplikowalismy kolejnemu slabeuszowi ligi. W meczu bez wiekszej historii godne odnotowania bylo to, ze stawila nas sie rekordowa liczba - 12 osob. | |
|
| W mocno okrojonym składzie odnieśliśmy zwycięstwo nad młodzikami z UMFC. Historia lubi się powtarzać. Tak jak kiedyś Powsin radził sobie z "młodym" Pohyblem tak dziś my dajemy lekcje futbolu chłopakom z UMFC. Wygraliśmy pewnie 4:0. | |
|
| W inauguracyjnym meczu rozgromiliśmy Wilczenzę 5:1 tracąc bramkę w końcówce spotkania. W pohyblu na pozycji bramkarza zadebiutował Radek Buczek popisując się od razu kilkoma świetnymi interwencjami. Iwan, na pocieszenie po stracie pozycji w bramce wrócił do ataku i strzelił przeciwnikom 2 bramki. | |
|
| W najbliższą niedzielę zaczynamy kolejny sezon w Lidze Bemowskiej. III liga w tym sezonie wydaje się być bardzo silna ale u nas zapowiadają się wzmocnienia więc powinno być ciekawie. | |
|
| Przegraliśmy wszystko co tylko się dało. Druga runda ligi wiosennej nie przyniosła żadnego zwycięstwa.Pokonały nas trzy ekipy w identycznych rozmiarach 2:4 (Atletico, Górki, Chaos). Po raz kolejny szkoda straconej szansy na awans. Może jesień będzie dla nas łaskawsza,może uda nam się przełamać złą passę Bemowa. | |
|
| Przegraliśmy z Atletico (Ursynów II) 1:4. Od samego początku robiliśmy wszystko żeby nie wygrać. Początkowy chaos w ustawieniu, pretensje do kolegów i brak konsekwencji w grze doprowadził do wysokiej porażki. Trzeba wyciągnąć wnioski i "spiąć się" na 2 ostatnie mecze. Mamy OGROMNĄ szansę awansować. Nie spieprzmy tego !!! | |
|
| W dobrym stylu wygraliśmy z BKS 04 Górki. Od początku do końca kontrolowaliśmy przebieg meczu i pewnie zwyciężyliśmy 4:2. Pochwała należy się całej drużynie, choć Górki nie strzeliły żadnego gola. Oba stracone gole to "swojaki". | |
|
Grajac w siodemke a momentami w 6 (kontuzje Przemka) bez problemu pokonalismy Nankatsu.
Za tydzien mecz, ktory zdecyduje czy bedziemy walczyc o drugie miejsce dajace bezposredni awans. W przypadku przegranej pozostanie nam walka o miejsce premiowane barazami.
Pohybel - Nankatsu 7:1 | |
|
Wygralismy z bardzo slaba ale grajaca bardzo madrze druzyna strzelajac 2 bramki w ostatnich minutach meczu. Zapisujemy 3 punkty i zapominamy o poziomie naszej gry.
Pohybel - Chyże R. 2:1 | |
|
W meczu, w którym nie byliśmy faworytami zremisowaliśmy 2:2. Gdybyśmy wykorzystali chociaż jedną z chyba 5 sytuacji sam na sam z bramkarzem przeciwnika zapisalibyśmy dzisiaj sobie 3 punkty.
Trudno, jeśli uplasujemy się co najmniej na 4 miejscu bedzie okazja do rewanżu.
Pohybel - Blaugrana 2:2 | |
|
Kolejna wygrana w meczu bez historii. Przeciwnik słaby, leniwa wiosenna aura i spokojna wygrana. Po przerwie swiatecznej i majowce czeka nas mecz z trudnym przeciwnikiem, ktory w zeszlym sezonie nas pokonal.
Pohybel - FC Bródne 5:0 | |
|
Wracamy do zwyciestw. W 2 meczu ligi pokonalismy Atletico (w tabeli Ajax) 2:1.
Mimo, ze mecz byl w miare wyrownany stworzylismy sobie 4-5 100% sytuacji, w ktorych powinnismy strzelic bramke.
Nie pamietam meczu Pohybla, w ktorym mielibyśmy taki słaby dzień pod względem skuteczności przy takich i tylu klarownych sytuacjach. | |
|
| 3 kwietnia zagraliśmy z Chaosem. Prawdziwy chaos zapanował w naszych szykach w pierwszej połowie. 0:3 do przerwy. W drugiej części spotkania podnieśliśmy się i udało się dojść przeciwnika na 2:3. Niestety niewykorzystany karny i zupełne otwarcie się w ostatnich minutach meczu doprowadziło do porażki 2:5. Szkoda, bo sezon "pod balonem" zwiastował lepsze czasy. Walczymy dalej. | |
|
W najblizsza niedziele (3 kwietnia 2011) rozpoczynamy sezon wiosenny w Lidze Bemowskiej.
Gramy o godz. 13.00 z ekipa Chaos.
Po zimowym sukcesie cel na wiosne jest jeden - awans! | |
|
W meczu decydujacym o mistrzostwie przegrywalismy 0:2, potem 1:3 ale po fantastycznej pogoni w ostatniej minucie zdobylismy bramke na 3:3 co dalo nam mistrzostwo ligi zimowej.
Decydujaca bramka zostala wypracowana przez Iwana (bramkarz), ktory zostawiajac bramke zdecydowal sie na rajd na polowe przeciwnika, podal pilke do Piotrka, ktory wystawil ja do wbiegajacego w pole karne Irka. Ten nie mial problemow z umieszczeniem jej w siatce.
Pohybel - Gwiazdozbior Bielany 3:3 | |
|
W meczu na szczycie nie dalismy faworyzowanej ekipie SŁŻ Hazard najmniejszych szans. Konsekwentna, swietna taktycznie gra w obronie i zabojcza skutecznosc spowodowala, ze przeciwnik 9 razy wyjmowal pilke z siatki.
Swietny mecz i 4 bramki zaliczyl Irek.
Pohybel - SŁŻ Hazard 9:4 | |
|
| Zwycięstwem z FC Wspólnicy potrzymaliśmy dobrą passę. Zagraliśmy mądrze w obronie i pewnie w ataku. Gdybyśmy wykorzystali wszystkie okazje strzeleckie, wynik mógłby być dwucyfrowy. Swojaka, jak zwykle, strzelił Misztal. To już staje się tradycją. Oprócz tego chwalebnego wyczynu, Misztal zanotował hat-trick, a Przemo dołożył dwie piękne bramki. | |
|
| W wyniku pomyłki w składzie na mecz z Sonic - Pohybel nie został ujęty zawodnik Marcin Lechowski (Brukselka) . Za pomyłke serdecznie przepraszamy naszego kolege i mam nadzieje , że nie zniechęci go to do dalszego wspierania naszej drużyny . Koledzy z drużyny. | |
|
Nasz mały jubileusz przeszedł niezauważenie. W dniu 12.02.2011 r. zagraliśmy mecz Gwiazdy Pohybla (Weterani) vs. Pohybel (Aktualny skład).
Z Gwiazd, pojawili się tylko Sumik i Arturo, reszta byłych Pohybelsów nie chciała lub nie mogła świętować. Zagraliśmy godzinkę pod balonem na Warszawiance. Wynik był nieistotny. Mam nadzieję, że Pohybel, mimo tak słabej frekwencji, dotrwa do kolejnego jubileuszu.
POHYBEL STO LAT !!! | |
|
| Zasłużenie pokonaliśmy Retarded Boys - 6:1. W końcu zagraliśmy mądrze i spokojnie. Jedyną bramkę dla przeciwników zdobył Misztal. To już nie pierwszy swojak Misztala. Mecz ułożył się po naszej myśli. Zagraliśmy pewnie w obronie i co jakiś czas skutecznie kontrowaliśmy. Oby tak dalej. | |
|
| Sezon na sztucznej murawie pod balonem, nie układ się po naszej myśli. Tydzień temu musieliśmy uznać wyższość Bryndzynędzy, natomiast w tą niedzielę skarcił nas zespół Alpagadzitsu. W obu meczach prowadziliśmy i tylko dzięki naszej bezmyślności nie dowieźliśmy zwycięstw do końca. Może za tydzień będzie lepiej. trzeba w to głęboko wierzyć. | |
|
| Sezon w Ligowcu rozpoczął się bardzo udanie. Z bardzo mocną ekipą FC Mokotów odnieśliśmy cenne zwycięstwo - 2:1. Pewna gra w obronie i dobre rozgrywanie piłki przyniosły ten zasłużony triumf. Nasi przeciwnicy momentami nie wiedzieli co się dzieje na boisku. | |
|
| Meczem w najbliższą niedzielę (16.01.2011) rozpoczynamy sezon zimowy w Ligowcu. Przeciwnik, a przynajmniej nazwa, znana. FC Mokotów grać w piłkę potrafią więc zobaczymy, kto spisze się lepiej w pierwszym meczu w 2011 roku. | |
|
| W sobotnie południe ulegliśmy drużynie Old Boys 2:3. Nasze plany awansu do drugiej ligi musimy odłożyć na kolejny sezon. Zagraliśmy słaby mecz, marnując kilka dogodnych sytuacji. Drużyna nie zmobilizowała się ani kadrowo ani mentalnie w najważniejszym meczu sezonu. Fakt, iż przed pierwszym gwizdkiem sędziego było nas 6 i w ostatniej chwili dołączył 7 nierozgrzany gracz, pozostawiam bez komentarza. | |
|
| W najblizsza sobote o godz. 11.00 gramy baraz o wejscie do 2 ligi. Przeciwnikiem bedzie druzyna Old Boys. | |
|
| Po ciezkim meczu wygralismy z BKS 04 Górki 3:2 (przegrywalismy 0:1), dodatkowo GTW przegralo swoj mecz i za tydzien gramy w barazach o 2 lige. | |
|
14.11.2010 rozegraliśmy dwa arcyważne mecze. Pierwszy z Blugraną okazał się całkowitą klęską. Przegraliśmy 1:3 będąc drużyną słabszą. Co prawda w drugiej połowie zagraliśmy z poświęceniem, ale zabrakło trochę szczęścia i zimnej krwi.
W spotkaniu z Bulbez Team byliśmy skazani na pożarcie. Dzięki zaangażowaniu i spokojnej grze z tyłu udało nam się odnieść zasłużone choć nieoczekiwane zwycięstwo 2:1.
Za tydzień powalczymy o awans do II ligi. Wszystko w naszych głowach i nogach. | |
|
| Przegraliśmy drugi mecz z rzędu. AKP zasłużenie wygrało 4:0. Cały mecz staraliśmy się i próbowaliśmy walczyć, ale nasze wysiłki przypominały bicie głową w mur. Co się stało to się nie odstanie. Walczymy dalej o awans. Jeszcze trzy mecze i 9 pkt. do zdobycia!!! | |
|
Tym razem rozbilismy ostatnia druzyne w tabeli notujac dwucyfrowy wynik i z kompletem zwyciestw umacniamy sie w czolowce tabeli.
Za tydzien pierwszy z serii meczow z czolowka tabeli. Te mecze zdecyduja o tym czy awansujemy do 2 ligi.
Pohybel - Czyze Rosomaki 10-0. | |
|
| Pohybel dzielnie walczy o fotel lidera i jest jedyną drużyną w lidze z kompletem zwycięstw! W ostatniej kolejce pokonaliśmy solidny ALPAN 3:1 po golach Przemka, Misztala i samobóju rywali. Mecz był zacięty, ale to Pohybel kontrolował sytuację przez cały czas już na przerwę schodząc z trzybramkowym prowadzeniem. | |
|
Po ciężkim boju wygraliśmy z ekipą FC Bródne 5:1.
Wynik nie odzwierciedla przebiegu spotkania. Po pierwszej połowie prowadziliśmy 1:0 by po przerwie w totalnym chaosie z naszej strony prawie zaprzepaścić cały trud. Szczęśliwie udało się opanować sytuacje i wykorzystaliśmy praktycznie wszystkie okazje, które mieliśmy na strzelenie gola. Walczymy dalej, aby podtrzymać passę zwycięstw i sięgnąć po czwarte z kolei. | |
|
| W dużym jak na ten okres upale bez większych problemów pokonaliśmy kolejną ekipę w drodze do 2 ligi. Wynik 2:0, najniższy z możliwych ze względu na sporo liczbę niewykorzystanych przez nas okazji bramkowych. | |
|
| Zwyciestwem 5:1 nad druzyna GTW Bielany rozpoczelismy jesienny sezon Ligi Bemowskiej. Cel Pohybla w tym sezonie to awans do drugiej ligi. Nastepny krok za tydzien. | |
|
| W niedzielę zakończył się nasz pierwszy sezon w Lidze Bemowskiej. Zajęliśmy 5 miejsce - tabela przekłamuje, bo nie uwzględnia bezpośrednich meczy. Niedziela przyniosła zwycięstwo walkowerem. Przeciwnik zrezygnował z dalszej gry. Zakończyliśmy sezon, który obfitował w zmiany nastrojów. Początek - bardzo słaby - nie mieliśmy składu w trzech meczach, środek - nieco lepszy i końcówka - znakomita - zwycięstwa we wszystkich meczach. Miejmy nadzieję, że uda nam się wzmocnić skład i wywalczyć awans w przyszłym sezonie. | |
|
| W sobotę rozgromiliśmy gładko 8:1 FC Bródne. Gdyby nie dobra postawa bramkarza przeciwników, wynik mógłby oscylować około 15:1. Rozpędzony Pohybel w niedzielny poranek rozjechał kandydata do awansu BKS 04 Górki. Po mądrej i konsekwentnej grze oraz świetnych paradach Iwana dowieźliśmy do końca 1:0. Przy dobrym układzie meczy, kto wie o co zagramy w ostatniej kolejce? :). | |
|
| W niedzielny poranek odnieśliśmy zwycięstwo nad wiceliderem. Pohybel pewnie pokonał WuBe 1:0. Rozpoczęliśmy marsz w górę tabeli. Jeszcze mamy sporo do ugrania w tym sezonie. | |
|
| Zgodnie ze zwyczajem odnieśliśmy jedno zwycięstwo i doznaliśmy jednej porażki. Kolejny ciężki weekend zaowocował dobrą grą, ale i brakiem szczęścia. W sobotnim meczu ulegliśmy nieznacznie 2:3 i z przebiegu gry nie byliśmy gorszą drużyną. Niedziela to wysokie i gładkie zwycięstwo 6:1. Warto odnotować, iż powrócił nasz syn marnotrawny - Rado :). | |
|
| Po dwóch meczach w weekend zanotowaliśmy 1 wygraną i 1 porażkę. Przegraliśmy w sobotę grając w niepełnym składzie - znowu było nas 6. W niedzielę już z dwoma zmianami wygraliśmy pierwszy mecz w Lidze Bemowskiej. Miejmy nadzieję, że Pohybel rozpoczął passę samych zwycięstw. | |
|
Tym razem w pełnym składzie + jedna zmiana, po dobrej grze, przegraliśmy z drużyną, która była od nas lepsza. Chociaż gdybyśmy wykorzystali kilka 100% sytuacji wynik mógby być zupełnie inny.
Pohybel-Mokotow 1:4 | |
|
| Przegraliśmy w pierwszym meczu 2:4 z drużyną podwórkową. Gdybyśmy mieli choć podstawowy skład (zabrakło 1 osoby) to wygralibyśmy. Do przerwy remisowaliśmy 1:1. Po przerwie było znacznie gorzej i w efekcie odnotowaliśmy porażkę. Mobilizacja Panowie, chyba nie wszystko stracone ??? | |
|
| Po ciężkim boju wygraliśmy z Cudem nad Wisłą 5:4. Zwycięstwo na otarcie łez. Sezon okazał się trudną lekcją. Miejmy nadzieję, że po tym niemiłym doświadczeniu następny sezon okaże się sukcesem. | |
|
| Pohybel na dnie - właśnie w ten sposób zatytułowano relacje na Ligowcu. Czy jest aż tak źle? Przegraliśmy kolejny mecz w sezonie (2:3 z Myszyn). Nic nas już nie uratuje przed tzw. spadkiem. | |
|
| Wreszcie się doczekaliśmy. Odnieśliśmy pierwsze zwycięstwo w rozgrywkach. Wygrana 5:3 z trzecią ekipą w tabeli. Miejmy nadzieję, że jest to zwiastun kolejnych zwycięstw. | |
|
| W obecnym sezonie nie wygraliśmy jeszcze ani jednego meczu. Przeciwnik nie był olśniewający, ale poradził sobie z przeciętnie grającym Pohyblem Wynik 3:4 przedłuża serię meczów bez zwycięstwa. | |
|
| Ponieśliśmy kolejną porażkę. Liga zimowa nam nie służy. Mecz był dość wyrównany, choć z przewagą przeciwników. My zachowaliśmy się jak nowicjusze. Kolejny mecz, w którym prowadzimy 2:0 i nie potrafimy dowieźć wyniku do końca. | |
|
| W mocno okrojonym składzie przegraliśmy pierwszy mecz ligi zimowej z Nazwa nie jest ważna 3-7. Oby przez święta udało sie zmotywować większą liczbę graczy, w przeciwnym razie może się okazać, że był to nasz najlepszy rezultat w tym sezonie. | |
|
| Po bardzo dobrym meczu w naszym wykonaniu i zwyciestwie z mocnym Powsinem 5:4 zajelismy dobre 3 miejsce. | |
|
| Po ekscytującym meczu, obfitującym w wiele sytuacji zwyciężyliśmy zasłużenie ze Skarbcem 4:2. Na wyróżnienie zasługuje Iwan. Kilka genialnych interwencji dało spokój w tyłach i pomogło przetrzymać napór przeciwników. :D | |
|
| Pomimo tego, iż wiele razy przegrywaliśmy ostatnimi czasy z Bryndzą-nędzą tym razem udało nam się ich pokonać. Prowadziliśmy od pierwszych minut, a nasze zwycięstwo ani razu nie było zagrożone. 6-4 Dla nas. | |
|
| Przegrywalismy 0:1, 1:3 i 3:5 ale dzieki determinacji i walce, mimo oslabienia i gry z jedna zmiana, wyciagnelismy wynik na 7:5. | |
|
| Po ubiegłotygodniowej porażce z Butikiem 6:7, w czwartej kolejce odnieśliśmy wysokie zwycięstwo nad drużyną FC Soda 7:0. Jednak gra w pierwszej połowie była wyrównana i nic nie zapowiadało takiego pogromu. | |
|
| Po zeszłotygodniowym zwycięstwie z Polcarem, w drugiej kolejce przyszło nam się zmierzyć ze Śmiałą Team. Mimo, że przegrywaliśmy już 0:2, ostatecznie udało nam się doprowadzić do remisu, a przy odrobinie szczęścia mogliśmy nawet wygrać. | |
|
| W pierwszej kolejce sezonu Jesień 2009 wygraliśmy z ekipą Polcar. W meczu padło aż 18 bramek, a dokładny wynik wyniósł 13:5 dla Pohybla. Mimo wielu ładnych akcji w ofensywie i strzelonych bramek mecz ten wcale nie był aż tak dobry w naszym wykonaniu, a cała drużyna musi się poprawić w obronie. | |
|
| W najbliższą niedzielę 6 września 2009 meczem z Polcarem o godz. 10.55 rozpoczynamy kolejny sezon w Ligowcu. | |
|
Po przepięknej bombie Irka dającej nam prowadzenie 2:1 w finale zdobyliśmy Puchar Pocieszenia.
Oby ten puchar był dobrą prognozą przed startującą za tydzień ligą. Z drugiej strony dla tych co lubią się "podpalać" cytat z Rado po wygraniu finału: "Czyli jesteśmy najlepsi z najgorszych":-))
Wyniki:
ćwierćfinał: Bukat Diablos - Pohybel 0:1
półfinał: Pohybel - Mazowsze 5:4 (po dogrywce)
finał: Pohybel - Gummy Bears 2:1 | |
|
Nie bardzo nam poszlo w Pucharze Lata ale przynajmniej milo spedzilismy czas i troche pobiegalismy.
W najblizsza sobote gramy Puchar Pocieszenia i mozemy powalczyc o to, zeby zagrac 3 mecze.
Zaczynamy o godz. 10.00 | |
|
W ramach przetarcia przed sezonem w najblizsza niedziele gramy w Pucharze Lata.
NIEDZIELA 23 VIII 2009
8.00 Contovnia - Pohybel
11.20 Gramy Czasami - Pohybel
14.00 Pohybel - Samoobrona | |
|
| W meczu ostatniej kolejki pokonaliśmy Abi Squad aż 5:1 mimo, że do przerwy przegrywaliśmy 0:1. | |
|
| Przegralismy z druzyna Sadyba Brenda 5:4. W koncowce przy remisie postawilismy wszystko na atak i zdobycie zwycieskiej bramki, ale sie nie udalo i po kontrze w ostatniej akcji meczu to my ja stracilismy. | |
|
| Po dwóch porażkach spowodowanych m.in. problemami kadrowymi wreszcie odnieśliśmy zwycięstwo po bardzo wyrównanym meczu przeciwko drużynie FC KAC. | |
|
| W warunkach o których nawet wstyd opowiadać przegraliśmy z kretesem 20-3 z Myszyn Edyszyn. Gdyby nie to, że w ostatniej chwili przybył 5 zawodnik do gry, oddalibyśmy walkowera... | |
|
| Po dobrej grze zasłużenie wygraliśmy z drużyną Stoperan Hammers 5:0. Trzy bramki zdobył Irek, a w bramce ponownie stanął Walos, w końcówce z powodu kontuzji zmieniony przez Mocnego. | |
|
| Po wyrównanym, a na pewno po bardzo nerwowym meczu pokonaliśmy Powsin 5:2. Mecz był pełen walki oraz spięć pomiędzy zawodnikami, ale dzięki między innymi 3 bramkom Przemka i obronionym karnym przez broniącego w tym meczu Walosa odnieśliśmy ważne zwycięstwo. | |
|
| Po ubiegłotygodniowej porażce z Bryndzanendza 3:8, pewnie pokonaliśmy drużynę Śmiała Team 7:1. Bramki zdobyli Przemek (4) i Irek (3) i mimo że przeciwnik grał w pierwszej połowie o jednego mniej to umieliśmy to wykorzystać i zagraliśmy dobre spotkanie. | |
|
Zakończyliśmy ligę na 6 miejscu grając na początku sezonu bardzo dobrze, na koniec zaś fatalnie. Przegraliśmy dwa ostatnie mecze: z Jeziorakiem 3:9 i z Myszyn 1:3.
15 marca zaczynamy już regularną ligę. Mamy więc kilka dni, żeby zapomnieć o ostatnich meczach i znaleźć formę godną Pohybla.
Sezon rozegramy bez Klimka, przez kilka pierwszych spotkań także bez kontuzjowanego Iwana, za to z powracającym Borem, który wypoczęty po zimie powinien z nawiązką zastąpić nieobecnych:-)) | |
|
Zrobiliśmy sobie walentynkowy prezent wygrywając z najsłabszą drużyną ligi, tym razem strzelając a nie tracąc bramkę w ostatniej minucie gry...
Na wyróżnienie zasłużył znakomicie spisujący się w bramce, nominalny obrońca - Niemiec.
Przed nami jeszcze mecz z najlepszą drużyną ligi Jeziorakiem i równie mocną ekipą Myszyn Edyszyn. Oba spotkania pokażą w jakiej naprawdę jesteśmy dyspozycji.
Pohybel - WDP 3:1 | |
|
Swiatowy kryzys dopadl i nas.
Prowadzilismy do przerwy 2:0. Po przerwie przeciwnik przez dlugi czas gral bez jednego zawodnika (kontuzja). Stworzylismy kilkanascie sytuacji bramkowych jednak bramki strzelal tylko Pilot i skonczylo sie remisem.
Pohybel - Pilot 2:2 | |
|
Na minut.ę przed końcem wygrywaliśmy 1:0. Po końcowym gwizdku na tablicy wyników widniał wynik 1:2.
Senny koszmar spełnił się w minutę. Najpierw straciliśmy bramkę nie pilnując przeciwnika w zamieszaniu podbramkowym, a potem przeciwnik dobił strzał po obronie w akcji sam na sam. Frajerstwo, głupota, rozkojarzenie. Chyba tylko tak można to skomentować. Szkoda, że przytrafiają nam się takie błędy po tylu latach gry w piłkę. | |
|
W pierwszej połowie spokojnie wypunktowaliśmy ostro grający Abi Squad i na przerwę schodziliśmy prowadząc 2:0. W drugiej połowie szybko podwyższyliśmy ale przeciwnik wykazał dużą determinację a my bardzo dużą nieskuteczność i zamiast prowadzenia kilkoma bramkami zrobiła się nerwowa końcówka.
Pohybel - Abi Squad 3:2 | |
|
"(...) ten mecz ma jednego faworyta i Pohybel musi rozegrać znakomite spotkanie by zabrać punkty Dayglobowi (...)". To fragment z przedmeczowej zapowiedzi w Ligowcu. Okazało się, że wystarczy zagrać to samo co tydzień temu by udowodnić, że z Pohyblem musi się liczyć każdy. Nawet murowany faworyt.
Pohybel Dayglob 4:4 | |
|
Rozgromiliśmy dzisiaj Skarbiec rewanżując się za przegrany ostatni mecz w lidze zimowej. Graliśmy skutecznie, z zaangażowaniem i z pomysłem. Przy takim wyniku wszystkim należą się tylko pochwały.
Pohybel - Skarbiec 6:0 | |
|
| W pierwszym meczu ligi zimowej zremisowaliśmy 3:3 z Bryndzą Nędzą po wyrównanym pojedynku. Mogło być lepiej bo dwa razy wychodziliśmy na prowadzenie, ale ostatecznie, to my musieliśmy gonić rezultat. | |
|
Rok 2009 rozpoczynamy nie jak co roku ciężkimi treningami na AWF-ie ale grą w rozgrywkach Ligowiec Zima.
Pierwszy mecz już 4 stycznia a przeciwnikiem będzie ... Bryndzanedza... | |
|
| Pierwszy dzień turnieju był bardzo interesujacy. Pokonaliśmy przedstawicieli Czarnego Lądu 2:1 po meczu z naszą ewidentną przewagą. Bramki misztala i Przemka. W drugim meczu zmierzyliśmy się z Dziennikarzami TVNu, w których składzie występował m.in Rosłoń. Zremisowaliśmy z nimi 1:1, co było olbrzymim sukcesem - drużyna szybka, solidna, no i ten Rosłoń... Wyczyniał niesamowite rzeczy... Gol Przemka. Dziennikarze pokonali w pierwszym meczu Legię 3:2. My niestety ulegliśmy byłym graczom Stołecznego zespołu aż 7:0, zagraliśmy słabo, a na swoje wytłumaczenie możemy powiedzieć, że naszymi przeciwnikami byli m.in Grzegorz Wędzyński, Dariusz Dziekanowski, czy Marek Jóźwiak. | |
|
W najbliższą niedzielę (14.12.2008) zagramy w Pucharze Ligowca.
Naszymi przeciwnikami w grupie będą:
- Africando
- Reprezentacja Dziennikarzy
- KP Legia i Przyjaciele
Zapowiadają się spore emocje. | |
|
Zakończyliśmy jesienny sezon w ULPN Sztuczna Trawa na 3 miejscu (nasza tabela liczy troszkę inaczej).
W 9 meczach zdobyliśmy 16 punktów, strzeliliśmy 38 bramek, straciliśmy 35.
Do awansu zabrakło nam 3 punktów. | |
|
| Dzisiaj graliśmy o awans do Ekstraklasy. Wygrana dawała nam pewny awans. Mecz był ciężki i wyrównany. Na 5 min przed końcem remisowaliśmy 2:2. Remis nic nie dawał. Ruszyliśmy do natarcia. Konsekwencją otwarcia się były stracone 2 bramki. Przegraliśmy ale z podniesioną głową. Może w następnym sezonie ... | |
|
| Po bardzo trudnym spotkaniu wygraliśmy 6:4. Pierwsza połowa nie zapowiadała sukcesu. Przegrywaliśmy już 1:4, by podnieść się i zwyciężyć 6:4. Przed nami bój o mistrzostwo. Zwycięstwo ze Skarbcem daje nam złoto!!! | |
|
| Mecz, w którym gdybyśmy wykorzystali większość stworzonych sytuacji wynik byłby zupełnie inny. Zagraliśmu jednak wyjątkowo nieskutecznie. Dodając do tego wyjątkowy upór u wielu pohybelsów do "kiwania" 2 lub 3 rywali oraz słabe zainteresowanie walką nic dziwnego, że zapisujemy po swojej stronie kolejną porażkę. | |
|
| Dość gładko pokonaliśmy dzisiaj Open Finance SA. Świetny mecz Przemka - 4 bramki i Radka 2 bramki. Gola po rajdzie z obrony dorzucił Arturo. Tylko początek mógł wskazywać na problemy. Im dalej w las tym było łatwiej. Nareszcie pewne zwycięstwo! | |
|
Bronx w eleganckim stylu obnażył nasze słabości. Dużo szczekania, mało grania, 9 koncepcji gry, skuteczny system zmian i nowatorskie rozwiązania gry defensywnej całej drużyny...
Gdyby Gąsior ze Staśkiem jeszcze stali na naszej żylecie, zaśpiewaliby dziś gromko: "Po co wy gracie, jak wy ambicji nie macie!" | |
|
| Po serii efektownych zwycięstw zanotowaliśmy remis z liderem. Niby wynik dobry, ale boli, że na 4 minuty przed końcem (4 minuty, które trwały co najmniej 8) prowadziliśmy trzema bramkami. Momentami nasza gra była naprawdę dobra, zabrakło trochę sił i cwaniactwa. | |
|
| Znów w emocjonujący sposób pokonalismy rywala. Tym razem zdarlismy skalpy z glów zawodnikom nsk z wynikiem 4:2. Odrobilismyg strate bramkowa wyszliśmy na prowadzenie by potem gola stracić. Na szcxzescie w świetnej dyspozycji był dziś przemek ktory strzelił 2 gole wa tym tego na wagę 3punktów. Swoje trafienia zaliczyli takze Arturo i Misztal. | |
|
| Warriorsi klepali nas już 1:3, ale najwyraźniej mamy na nich patent jeszcze z naturalnej, bo przy odrobinie szczęścia i determinacji, zebraliśmy się w sobie, by wygrać 6:4. | |
|
| Na inaugurację rozgrywek na sztucznej ograliśmy Nankatsu 5:4. | |
|
Mimo awarii strony Pohybel żyje i ma się dobrze. Strona wróciła, a zagubione wyniki i relacje będą sukcesywnie uzupełniane.
W tym sezonie wystąpimy na sztucznej w Ligowcu. Zaczęliśmy od mini turnieju z okazji X-lecia Ligowca. Jeden mecz wygraliśmy, drugi przegraliśmy i... myślimy już tylko o lidze.
Skład wzmocnili oficjalnie Przemek i Arturo. Odszedł Młody.
I najważniesze, Franz i Boro przeszli na emeryturę. Szefem i wodzem jest nam teraz Klimek. | |
|
| Do meczu przystąpiliśmy w bojowych nastrojach po ostatnim sukcesie. Szkoda ze na nastrojach się skończyło, bo na boisku walki dostrzec nie można było. Nawet fakt, że sędzia pomagał rywalom nie wypaczył tego meczu, bo nasza postawa była rozczarowująca. Pohybel - Kanonierzy 0:3. | |
|
| Po poprzednich porażkach musielismy się zastanowić nad naszą grą. Pogadaliśmy i w rezultacie zagraliśmy bardzo mądrze i na pewno spokojniej niż ostatnio. Pokonaliśmy Józefa 4:1, dwie bramki zdobył świetnie dysponowany Iwan, jedną Mocny i Misztal. | |
|
| Mimo ambitnych planow stajemy sie dostarczycielem punktow. Z tym co prezentujemy mamy maly szanse, zeby ten stan ulegl szybkiej zmianie. Kiedy Pohybel powstawal, potrzebowalismy 11 kolejek, zeby zdobyc pierwszy punkt. Cichociemni wypunktowali nas dzis dosc gladko i jesli reszta bedzie grala podobnie to moze sie okazac, ze pobijemy niechlubny rekord bez zdobyczy punktowej... | |
|
| Na nowym (bardzo przyzwoitym) boisku daleko od cywilizacji, zdziesiątkowany kontuzją jednego zawodnika i wyjazdem drugiego, Pohybel przegrał z drużyna WWC 1:0. Pomimo świetnej postawy w całym meczu naszego młodego bramkarza, przeciwnik zdobył zwycieską bramkę po zamieszaniu pod naszą bramką. Jeżeli nasza kadra sie nie rozszerzy możemy mieć w przyszłości problemy nawet ze skompletowaniem regulaminowej 8 graczy. | |
|
| Ligowiec skrewił, więc zmieniliśmy plac. Padło na Bielańską Ligę Ósemek. Pierwsza kolejka już za tydzień. | |
|
W zwiazku ze zmianami jakie zaszly w ULPN (rezygnacja z organizowania ligi na nawierzchni naturalnej) postanowilismy rozstac sie z Ligowcem.
Z jednej strony jest nam zwyczajnie smutno, bo przezylismy tu niezliczona ilosc niezapomnianych chwil, ale z drugiej jestesmy pelni nadziei, ze nowe srodowisko da nam szanse do napisania ciekawego ciagu dalszego historii Pohybla. | |
|
| Z przyczyn od nas niezaleznych (usterki poza granicami kraju ;-) mamy ostatnio problemy z funkcjonowaniem strony. W najblizszych dniach moga sie one powtorzyc, poniewaz planujemy zmiane serwera. | |
|
| Tym razem w eleganckich warunkach na AWFie rozegralismy spar z Ursynowem. Po zacietym i szybkim meczu, bramkach Klimka i Młodego zremisowalismy 2:2. Karne tym razem w plecy 2:4. | |
|
| Zgodnie z informacjami uzyskanymi od Grzymy, nie w najbliższy, a w kolejny weekend rozpoczniemy nasz dwunasty sezon w ULPN. Jaki będzie? Nikt nie wie, ale im gorzej u nas z kadrą tym lepiej gramy, więc... jest szansa na dobry wynik ;-) | |
|
| Rozegraliśmy 28.08 pierwszy sparing przed nowym sezonem. Po chaotycznej grze zremisowaliśmy z Piekarnią / Naprzód Skrzydłami 2:2 (gol Irka i Młodego) i rozstrzygnęliśmy wynik na swoją korzyść po serii jedenastek (strzelali Iwan, Misztal, Młody i Rado, Klimo już nie musiał). | |
|
| W meczu gwiazd Pohybla z obecną ekipą (która podkreślmy zajęła 3 miejsce w lidze:)) padł wynik 7:5. gwiazdy musiały uznać wyższość czynnych Pohybelsów, ale gdybyśmy przed meczem nie kupili dwóch samobójczych goli padłby remis:) | |
|
"S.A.P.N. Ligowiec w oparciu o analizę prawną pisma złożonego w dniu 24 czerwca br. postanowił odrzucić ze względów formalnych żądanie przyznania walkoweru w meczu Warriors - FC Ursynów z dnia 22 czerwca br.
Niniejszym S.A.P.N. Ligowiec ogłasza, iż utrzymanie zostają wyniki uzyskane na boisku oraz ogłasza oficjalnie, iż mistrzem w sezonie Wiosna 2007 jest drużyna Sporting." | |
|
| Informacja ta nie jest jeszcze oficjalnie potwierdzona, ale wszystko wskazuje na to, że majstra za zakonczony wlasnie sezon dostanie Ursynow. Ich piatkowy mecz z Warriorsami (2:3) najprawdopodobniej skonczy sie walkowerem... | |
|
| W kolejnym sezonie z rzędu stajemy na podium! Co prawda tym razem o jeden stopień niżej, ale liga z pewnością była trudniejsza, niż ta z poprzednich rozgrywek. Jest się z czego cieszyć, bo wygraliśmy co mieliśmy wygrać, co nie mieliśmy też wygraliśmy, a że przytrafiły się drobne potknięcia, to normalne, więc 3 miejsce absolutnie zasłużenie. Pomimo problemów kadrowych pokonaliśmy kilka solidnych drużyn i pokazaliśmy w końcówce sezonu prawdziwy charakter Pohybla, czyli walkę do upadłego o każdą piłkę, nawet gdy płuca już odmawiają posłuszeństwa. Brawa dla całej drużyny i trenera:) POHYBEL BRĄZ!! | |
|
| W dość przykrych okolicznościach pokonaliśmy KO Wentyl 7:1. Przeciwnik grał w 6, a my spokojnie strzelaliśmy bramka po bramce. Szkoda, bo wole mecze pełne walki, a w takich warunkach walka była zbyteczna, co też przejawiało się w naszej grze. Jednak zrobiliśmy co było trzeba i wygraliśmy różnicą 6 goli. | |
|
Pomysł kiełkował w głowach już jakiś czas. Teraz jest szansa, że zostanie zrealizowany. Na sobotę 30 czerwca planowane jest spotkanie obecnego Pohybla z drużyną złożoną z byłych naszych graczy. Po spotkaniu przewidziane są jakieś izotoniki ;-)
Wstępnie swoją obecność zadeklarowali m.in. Zybel, Ebi, May, Endrju, Nieto, Arturo... | |
|
| Decyzją ULPN wynik meczu Stoperan Hammers v Stokłosy został zweryfikowany na walkower na korzyść drużyny Stoperan Hammers. Drużyna Stokłosy wbrew regulaminowi dopisała zawodnika po zamknięciu okienka transferowego. Na boisku padł wynik 2:2 (0:1). | |
|
| W meczu z drużyną Gentelmenels udało nam się strzelic 3 gole (Iwan dwie i Misztal) a przeciwnikowi ani jednego. Trzeba podkreślić bardzo konsekwentna grę w obronie, dzięki czemu rywale njie mieli zbyt wielu okazji do zagrożenia Franzowi. Pohybel-Gentelmenels 3:0 | |
|
| W bardzo ważnym dla układu tabeli meczu pokonaliśmy czarnego konia tego sezonu, ekipe Piekarni (u nas wciaz Naprzod Skrzydlami). Ciężko wywalczone 2:0 pozwoliło przeskoczyć nam naszego dzisiejszego rywala i usadowić się na czwartej pozycji. | |
|
| Po emocjonującym meczu, wielu groźnych akcjach i bardzo ostrej grze pokonaliśmy Stokłosy 3:1! Nawet obecność dwóch profesjonalnych piłkarzy nie pomogła naszym przeciwnikom ugrać dobrego rezultatu z tak świetnie grającym Pohyblem. Warto podkreślić wyborną dyspozycję Franza i bardzo konsekwentna grę całego zespołu. Bramki Mocnego Misztala i Walosa dla Pohybla oraz drugoligowca Maki dla Stokłos ustaliły rezultat. Możemy być z siebie zadowoleni:) POHYBEL GOL!! | |
|
| Charakterne chłopaki ze Służeźnii tradycyjnie pokazały nam ;-) jak się gra w piłę, co znaczy konsekwencja i determinacja. Pierwszę połowę utrzymaliśmy na 0:0 i wydarzyć mogło się wszystko. Niestety sztywny papierowy podział "wy bronicie, my atakujemy" i czwórka w naszej klatce, między innymi po dwóch bajecznych uderzeniach. Szkoda, bardzo szkoda, ze nie potrafilimy sie indywidualnie wewnetrznie mobilizowac. Bo ze potrafimy grac w pile to akurat nie watpie... | |
|
Pohybel-Plejs 4:2. Zasluzone i pewne zwyciestwo, ale które trzeba było wywalczyć i wybiegać. Kolejny mecz, który udowodnił, że nawet teoretycznie słabszy przeciwnik nie położy się przed nami.
W meczu udanie zadebiutował nowy nabytek - Kamil. Jeśli będzie przestrzegał obowiązujących w Pohyblu zasad będziemy z jego gry w przyszłości zadowoleni. | |
|
| Po bardzo zaciętym meczu obfitującym w dużo walki i kilka dogodnych sytuacji bramkowych Pohybel wygrał z Kultuyra Fizyczną 3:2. Gole Iwana (dwa) i Klimka ustawiły wynik meczu. Po kilku meczach, w ktorych nie pokazaliśmy nic wyjatkowego przyszła kolej na troche lepszą dyspozycję Pohybelsów. Może nie było to mistrzostwo świata ale warto odnotować chociaż trochę lepszą grę:). | |
|
| Na nowym, bardzo kiepskim a wrecz niebezpiecznym boisku dosc pewnie wygralismy z Boca Juniors 2:1. Wygralismy bo gralismy madrze i skutecznie. Po bramce strzelili Klimek i Iwan. | |
|
W wyniku zerwania umowy wynajmu boiska na SGGW najbliższe mecze odbedą się na nowym boisku przy szkole nr 115, ul. Okrężna 80.
Godziny i dni spotkań pozostają bez zmian. | |
|
| Po dość przeciętnej grze pokonaliśmy rywala 4:1. Stoperan grał cały mecz w 6 a my spokojnie wykorzystaliśmy przewagę. Powinniśmy byli wygrać wyżej, ale najważniejsze są 3 punkty. Brawo dla Radka za 2 bramki, asyste i świetną postawę w obronie! | |
|
| Po kolejnym przespanym meczu zasłużenie przegraliśmy ze Sportingiem 1:4. Brak walki i zaangażowania w mecz przyniósł kolejną gorzką porażkę. | |
|
| Przegraliśmy 1:2. Szkoda, że tę pierwszą porażkę zanotowaliśmy z przereklamowanym Ursynowem. Zabrakło nam ludzi, pomysłu i może determinacji. Nie pękamy jednak i jedziemy dalej... | |
|
| Po zaciętym, ale słabym meczu zremisowaliśmy z LGB 1:1, bramkę w swoim sytlu z rzutu wolnego zdobył Klimek. | |
|
| To był zdecydowanie najtrudniejszy z dotychczasowych przeciwników. Po zaciętej walce przez prawie cały mecz wygraliśmy 5:1 po golach Misztala i Klimka (po dwie) i Iwana. | |
|
| Mimo slabej postawy z naszej strony pokonaliśmy słabo dysponowanego beniaminka Kaplicę 3:0. Gole Misztala Iwana i Klimka. Warto podkreślić dobrą postawę Franza, któremu jak zwykle piłka wpadała w ręce;) | |
|
| W pierwszym meczu nowego sezonu pokonaliśmy beniaminka 7:1. W pierwszej połowie zagraliśmy przyzwoicie, wykorzystując większość dobrych sytuacji. W drugiej natomiast po stracie gole w nasze szeregi wkradło się rozprężenie, choć gol powinien nas rozjuszyć. Ostatecznie poprawiliśmy swoją grę i wystarczyło to, by Iwan, zdobył 2 gole i zaliczył 3 asysty:) Gratulacje! | |
|
Meczem z Salosem w najblizszą sobotę 31 marca o godz. 9.40 rozpoczynamy kolejny sezon w ULPN.
Sezon rozpoczynamy z nowym zawodnikiem. W przerwie zimowej dolaczyl do nas Irek.
Jestesmy wicemistrzem ligi wiec poprzeczka wisi niezwykle wysoko. Ale coz - sami sie o to prosilismy w poprzednim sezonie:-)) | |
|
| Lada chwila rusza liga, a my rozegralismy pierwszy oficjalny sparing. Wygralismy, ale okolicznosci i styl przemilcze. | |
|
| Dziś na dużej sali SGGW odebraliśmy zasłużony puchar za drugie miejsce w lidze ULPN oraz tradycyjnie niemalże puchar fair play za sezon wiosenny. Pomimo, że nie było nas zbyt wielu, cieszyliśmy się z naszej zdobyczy, a Rado i Iwan zagrali w meczu gwiazd Ligowca. Pohybel gol!! | |
|
Mimo, że przegraliśmy w ostatnim spotkaniu z bezapelacyjnie najlepszą w tym sezonie ekipą Służeźni zostaliśmy wicemistrzami ligi.
Największy sukces w historii Pohybla!!! Sukces, który nie śnił się pewnie nawet Ojcom Założycielom:-))) | |
|
| Najwiekszy sukces Pohybla stał się faktem. Dzięki walkowerowi w meczu Stokłosy-Ursynów na korzyść tych pierwszych Pohybel zapewnił sobie miejsce na podium na jeden mecz przed końcem rozgrywek. Zależnie od wyniku meczu drużyny Naprzód Skrzydłami i naszej potyczki ze Słurzeźnią będzie to miejsce 2 lub 3. POHYBEL GOL!!!!! | |
|
| Ostatni mecz sezonu Pohybel rozegra 12 listopada o 1420! z AFK Służeźnia. | |
|
| W meczu rozegranym w iście ekstremalnych warunkach Pohybel rozgromił MSZ aż 12:3!! Na śniegu i błocie najlepiej odnalazł się Iwan, który nie dość że sam strzelil 4 gole, to przy kilku innych asystowal. Doskonałą partię zaliczył także zdobywca 3 i pół gola Radek:) | |
|
| W kolejnym meczy przeciwko tej drużynie nie udaje nam się wywalczyć nawet punktu. Przegraliśmy 4:2 po golach Radka i Iwana z karnego. Warto dodać, ze przeciwnicy także mieli11, ale Franz kapitalnie wybił piłkę. Pomimo jego dobrej dyspozycji Pohybel zchodził z boiska ze spuszczonymi głowami... | |
|
| W meczu o 6 pkt pokonaliśmy Stoperan 1:0. Można powiedzieć, że tylko 1:0 bo nie wykorzystaliśmy wielu bardzo dobrych sytuacji, które powstały po składnych akcjach. Cieszy solidność, zaangażowanie w grę i przede wszystkim walka. Takie podejście przynosi skutek. | |
|
| Remis z lekkim wskazaniem na Pohybla po spotkaniu stojącym na wysokim poziomie i kapitalnym strzale Rado. Gol smialo może kandydować do miana bramki sezonu. | |
|
| Zagraliśmy spokojnie i to przyniosło rezultat. Solidnie w obronie (Franz nie był poważnie zagrożony ani raz), wystarczająco skutecznie w ataku:). Mogliśmy zdobyć i trzy gole wiecej, ale zmarnowaliśmy kilka dobrych sytuacji. Niemniej jednak warto podkreślić powrót do dyspozycji strzeleckiej Iwana, który w dwoch ostatnich meczach strzelił 3 gole:) | |
|
| Po słabym meczu straciliśmy punkty remisując 2:2 z Kulturą Fizyczną - ostatnią drużyną w tabeli. Co więcej zremisowaliśmy szczęśliwie strzelając bramkę w ostatnich sekundach spotkania. | |
|
| Po słabej grze i kilku dogodnych, acz niewykorzystanych sytuacjach odpadlismy z pucharu po meczu z Arbolem. W meczu było 0:0 a w karnych, mimo kilku dobrych interwencji Franza bodajże 9:8. Szkoda.... | |
|
| Po najsłabszym w tym sezonie meczu ulegliśmy drużynie FC Ursynów 2:3. Przegraliśmy z dwóch powodów - zabrakło woli walki oraz wiary w zwycięstwo. Dobra passa została przerwana. | |
|
| W dzisiejszym meczu pucharu ULPN wygraliśmy z beniaminkiem pierwszej ligi drużyną Lajs GB 2:1 po golach Mocnego i Misztala. Sędzia przyznał przeciwnikom niesłusznie gola, a gra była zacięta i ostra. W kolejnej rundzie pucharu melduje się Pohybel!! Warto zaznaczyć, że to już 4 z rzędu zwycięstwo Pohybla w tym sezonie. | |
|
| Dziś po dobrym meczu i kontrolowaniu gry Pohybel pokonał 4:1 drużynę Warriors w meczu o mistrzostwo pierwszej ligi. W meczu tym wyróżnił się Klimek strzelając dwie bramki. | |
|
W meczach przeciwko Stokłosom bycie faworytem raczej nam nie grozi, ale nie raz juz udowodniliśmy, że pozycja underdoga zdecydowanie nam pasuje. Wygrana 2:0 nad obrońcą tytułu, w jakim by on nie grał składzie, smakuje wybornie.
Pohybel v Stokłosy 2:0 (1:0) Rado, Karol. | |
|
| Rozpoczelismy sezon od zwyciestwa w Pucharze Ligi. Przeciwnik chyba nie stworzył sobie żadnych czystych sytacji do zdobycia bramki. Nasza gra taka sobie, kilka zmarnowanych naprawdę dobrych okazji. Cieszy jednak, ze potrafiliśmy taki mecz wygrać. | |
|
W obecnym sezonie barw Pohybla bedzie bronic dwoch nowych graczy, Darek (nowa postac w lidze) i Mlody (ktory wraca do nas po przerwie).
Niestety na Jesien 2006 stracilismy Pana Dzane, ktory z powodu bardzo powaznej kontuzji nie bedzie mogl strzelac swoich megabramek. | |
|
W najblizszy weekend rozpoczynamy nasz dziewiąty sezon w ULPN.
9 września v Wentyl g 12 (puchar)
10 września v Stokłosy g 8 (liga) | |
|
Bronx spuscil nam konkretne lanie i przegralismy 0:5. To "pięć" powinno nam utkwić w pamięci, bo to max liczba podań jaką potrafiliśmy/chcieliśmy wymienić między sobą...
W szeregach Pohybla na testach wystąpił Darek. Szarpał ile mógł, ale nie chcieliśmy mu pomóc ;-) [...] | |
|
| W ramach przedsezonowych przygotowań rozegraliśmy sparing z Naprzód Skrzydłami. W podstępny ;-) sposób wygraliśmy 4:0. Szczegóły w relacji. | |
|
| Grając o życie KF i Boca, choć może przede wszystkim o nasze dobre samopoczucie, skończyliśmy sezon dość łatwą wygraną 3:1. Nie znam wszystkich wyników, więc nie wiem na którym miejscu skończyliśmy, ale wiem jedno: czujemy niedosyt, graliśmy piłę lepszą niż w poprzednich sezonach, straciliśmy kilka punktów w teoretycznie wygranych meczach, a w meczu bardzo ważnym dla naszego miejsca w tabeli, z dwunastoosobowej kadry na mecz dotarło sześciu graczy... Szkoda. Ale nie pękamy. Co nas nie zniszczy to nas wzmocni. Dlatego pracujemy ciężko, żeby w kolejnym sezonie skończyć przynajmniej o oczko wyżej... | |
|
| Pomiomo osłabienia przystapiliśmy do meczu z animuszem, szybko strzeliliśmy pierwszą bramkę, ale Genesis groźnie kontrowało. Z biegiem czasu nasze sily opadły i Genesis przejeło całkowicie inicjatywę. Gracze Pohybla zostawili dużo zdrowia na boisku i dzielnie walczyli ale przeciwnik ostateczni strzelił dwie bramki i wygrał mecz 2:1. Należą się jednak słowa uznania dla graczy Pohybla za walkę do końca i zaangażowanie w mecz, pomimo przewagi liczebnej przeciwników. | |
|
| O ile z przegrana mozna sie pogodzic bo Stoklosy nie dosc ze graja lepiej to maja w skladzie zawodnika majacego za soba pierwsze mecze w 1 lidze to zalamuje ilosc straconych bramek po podworkowych bledach. Wystarczyl tydzien, zeby zapomniec to co ustalilismy w kwestii taktyki... | |
|
| W pierwszej polowie pokaz gry z kontry w naszym wykonaniu. Swietne krycie, walecznosc i skutecznosc pod bramka Sluzezni powoduja, ze prowadzimy do przerwy 2:0. W drugiej polowie przeciwnik po bledach w kryciu wyrownuje jednak solowa akcja Iwana daje nam ponowne prowadzenie. Jest 3:2, brakuje jednak sil i tradycyjnie w ostatniej minucie tracimy bramke. 3:3 po dobrej grze. | |
|
| To co stało się w meczu z F. C. Ursynów było niemalże kopią meczu z Wariorsami... Niemal, ponieważ zagraliśmy sporo lepiej, jednak i tym razem sił nie starczyło na cała godzinę i jak podobnie straciliśmy, decydującego o porażce, gola na kilka minut przed końcem meczu...Pohybel - F.C. Ursynów 3:4 | |
|
| No i wróciły demony. Nie w pierwszym już meczu okazuje się, że zdonycie przez nas bramki zamiast dodać nam skrzydeł i pewności siebie powoduje ... paraliż. Dzisiaj ten zdumiewający fakt wykorzystała nie najlepiej grająca ale walcząca do końca drużyna Warriors. Mimo, że dwa razy przegrywali - pokonali przerażony prowadzeniem Pohybel. | |
|
| Po dobrym meczu Pohybel pokonał beniaminka Kulturę Fizyczną 4:0. Mecz toczył się w dobrej atmosferze i w szybkim tempie. Do przerwy wszytko szło tak, jak powinno, wygrywaliśmy 2:0 i kontrolowaliśmy grę. Po przerwie szybko strzeliliśmy kolejne dwie bramki, i wszytko zapowiadało się na dalsze strzelanie, lecz na boisku miał miejsce przykry wypadek. Po wślizgu jednego z naszych rywali na Rafecie ten pierwszy doznał poważnej kontuzji i nie był w stanie zejść z boiska. Pomimo, że pogotwie jest oddalone od boiska o 0,5km musiliśmy czekać na karetkę około 20 minut. Za porozumieniem stron mecz zakończył się w 38 minucie wynikiem 4:0. Kontuzjowanemu rywalowi z KF życzymy szybkiego powrotu do zdrowia! | |
|
Najnowsza informacja z Ligowca: "informujemy, że
S.A.P.N. Ligowiec wynajął boisko od uczelni SGGW Ursynów i wszystkie spotkania ULPN Naturalna odbędą się na terenie kampusu studenckiego". Najbliższa kolejka 21 maja. | |
|
| Gdy weszliśmy na boisko okazało się, że bardziej przypomina plażę niz murawę piłkarską. Dziś te warunki okazały sie dla nas szczęśliwie. Wygraliśmy z drużyną Naprzód Skrzydłami 3:2 tym samym rewanżując się za porażkę w pucharze. Mecz był wyrównany, a trzecia bramka dla Pohybla udowodniła jak wiele przypadku jest w poczynaniach na boisku na Wokalnej. Piłka wybita przez obrońcę całkowicie zmieniła tor lotu po odbiciu się od ziemi i wpadła do bramki dając nam pierwsze zwycięstwo w lidze. | |
|
| Znalazła się firma, która zobowiązała się wyremontować boisko przy Wokalnej. Tym samym nie będzie zamieszania w lidze, podziałów, eksperymentów... W najbliższą niedzielę o 11.20 zaczynamy zatem zmagania na "piachu". Naszym przeciwnikiem będzie Naprzód Skrzydłami, zespół, który pokonał nas 5:4 w pucharze. | |
|
| Z powodów niezależnych od szefow ULPN najprawdopodobniej nie dojdzie do rozgrywek na nawierzchni naturalnej w sezonie Wiosna 2006. | |
|
7 maja o godz. 14.30 meczem z naszym pucharowym pogromcą - drużyną Skrzydłami Naprzód rozpoczynamy rundę wiosenną ULPN.
Gramy na boisku przy ul. Wokalnej (stare boisko II ligi ULPN). | |
|
Mimo dwukrotnego prowadzenia mecz przegraliśmy. Przeciwnik stosunkowo słaby, my graliśmy dość dobrze. Zabrakło chyba cwaniactwa taktycznego.
Teraz przed nami liga i to jest cel nr 1. | |
|
Drodzy Koledzy!
Z okazji Świąt Wielkanocnych życzenia mokrego dyngusa, smacznego jajka oraz wielu sportowych sukcesów zyczy Arturo. | |
|
Drugi mecz w pucharze. Duzo slabszy przeciwnik sprawil, ze podnieslismy glowy po sromotnej porazce w pierwszym meczu. Mimo pewnej wygranej nie ustrzeglismy sie jednak prostych czasami bledow wiec warto o tym pamietac.
Gentlemenels-Pohybel 3:8 | |
|
| Bez sensacji. Służeźnia pozbawiła nas złudzeń na ten sezon. Niby puchar, niby inne boisko, ale nam zwyczajnie w świecie brak pomysłu. Przeciwnik wykorzystał to bez mrugnięcia okiem i w 50 minut trafił siedem razy do naszej klatki. Nie powinno się wyciągać wniosków po pierwszym meczu, ale jeśli nowe zespoły w lidze nie będą klasy Kruchych Wafli to będzie nam ciężej niż zwykle utrzymać się w I lidze. | |
|
Zapraszamy wszystkich chętnych chcących grać w piłkę nożną na trening Pohybla.
Istniejemy już ponad 4 lata.
Oferujemy możliwość gry w I Lidze Ursynowskiej Ligi Piłki Nożnej nawierzchnia naturalna oraz możliwość doskonalenia umiejętności piłkarskich pod okiem prawdziwego trenera.
Bliższe informacje: Piotrek Iwanowski "Iwan" tel. 608-310-414 lub piotr_iwanowski@o2.pl
Zajrzyjcie na forum !
ZAPRASZAMY !!! | |
|
| No właśnie.. Cztery lata temu wspólnie z Franzim założyliśmy ten "więcej niż klub" ;-) Ukłony dla wszystkich, ktrórzy nas wspierali. Zbierajcie siły, bo jeszcze jakiś czas pociągniemy... | |
|
| W najbliższą niedzielę Pohybel rozpoczyna przygotowania do kolejnego sezonu. Większe zmiany w kadrze nie szykują się. Odszedł oczywiście Nico, który wrócił do Argentyny. Być może dołączy dwóch nowych ludzi. | |
|
| Bez presji i w nowym ustawieniu wygraliśmy z Deportivo Lazurowa 4:2. Hattrickiem popisał się Nico. | |
|
| Rozegraliśmy kolejne beznadziejne, bezpłciowe spotkanie i w fatalnym stylu, a co gorsza w zasadzie bez stylu, przegraliśmy aż 1:5 z Genesis. | |
|
| Po wbrew pozorom nienajgorszym meczu jedynie zremisowaliśmy 3:3 ze Stoperanem. Choć to przeciwnik prowadził już 3:1 to sytuacji stworzyliśmy tyle, że tylko szkoda, iż zabrakło zimnej krwi, żeby je zamienić na bramki i efektowne zwycięstwo... | |
|
| Przegralismy czwarte z rzędu spotkanie. Tym razem z obrońcą tytułu. Po ciekawym początku spuściliśmy z tonu i walczymy o utrzymanie. | |
|
| Po fajnym starcie i ciekawej grze wróciliśmy do szarej pohyblowej rzeczywistości. Dużo krzyku, mało pomysłów, wzajemne pretensje. Tym razem skorzystała z tego młoda ekipa Antidotum i wygrała z nami 2:1. | |
|
Mimo poważnych osłabień kadrowych dzielnie stawialiśmy czoła Służeźni przez 57 minut, prowadząc 2:0 po bramkach Walosa i Rado. Nie potrafię wyjaśnić tego co zdarzyło się między minutą 58 a 61, kiedy to straciliśmy trzy bramki i daliśmy sobie wydrzeć zwycięstwo. Taka porażka boli okrutnie, ale chyba już gorsze chwile nie mogą nas spotkać.
Słowa uznania dla chłopaków z AFK. NIe tylko za zwycięstwo, ale też za sposób gry i postawę fair play. | |
|
| W sobotę przegraliśmy pierwszy mecz ligowy. Pogrążyli nas Warriorsi wygrywając 3:1. Nieobecność kluczowych graczy w żaden sposób nas nieusprawiedliwia. W niedzielę odpadliśmy z pucharu ligi, przegrywając z Genesis 0:2 w III. rundzie. | |
|
| W najblizszy weekend gramy dwa spotkania. W sobote 1 pazdziernika o 13:30 spotykamy sie Warriorsami na Koncertowej. Ostatni mecz wygralismy 5:4 zapewniajac sobie utrzymanie w I lidze. Nastepnego dnia o 10:00 gramy z Genesis w III rundzie Pucharu Ligi. | |
|
| Po zacietym, ostrym meczu tylko zremisowalismy z FC Ursynow. Sedziom znow zabraklo odwagi do uczciwego sedziowania, co po meczu przyznali sami przeciwnicy. Mimo wielu okazji bramki padly jedynie po uderzeniach Dzany i Rado. Czerwona kartke dostal Nico. | |
|
W sobote 24 wrzesnia o 8:00 gramy zalegla kolejke z FC Ursynow. Mecz odbedzie sie na Wokalnej!
Dzieki tej zmianie za tydzien rozegramy "tylko" dwa, a nie trzy spotkania w weekend. | |
|
| W najblizszy weekend pauzujemy, kolejny zas rozpoczniemy meczem w trzeciej rundzie Pucharu Ligi. Przeciwnikiem bedzie Genesis, ktore wygralo z Warriors 3:1. | |
|
| Po ciezkim, pelnym walki i kontrowersyjnych decyzji stronniczego sedziego spotkaniu odnieslismy pierwsze w historii zwyciestwo nad Stoklosami. Choc nie wszystko zawsze funcjonowalo bezblednie to znow udowodnilismy, ze wola walki i nieprawdopodbna wola zwyciestwa mozna wiele zdzialac. Nawet jesli gra sie przeciwko osmiu. Bardzo dobra gra calego zespolu, obroniony karny przez Franza, dwie bramki Nico i wygrywamy czwarty mecz z rzedu w tym sezonie. Na pohybel! | |
|
| W stylu pozostawiajacym wiele do zyczenia wywalczylismy dzis pierwsze punkty ligowe, ogrywajac FC Bronx 2:1. Okazji do zdobycia bramek nie brakowalo, ale te na wage zwyciestwa strzelil Dzana na kilka sekund przed koncowym gwizdkiem. Pierwsze trafienie zaliczyl Rado. | |
|
| Mimo wczesnej pory i kilku kontuzji w skladzie dosc sprawnie uporalismy sie z Salosem. Wynik otworzyl Iwan, a pozniej hattrick zaliczyl rozgrywajacy swietna partie Rafeta. Schody zaczna sie od III rundy, gdzie trafiamy na zwyciezce meczu Warriors-Genesis. | |
|
| Meczem I rundy Pucharu Ligi rozpoczelismy nowy sezon. Mimo braku skladu bez problemow pokonalismy drugligową Kaplicę 7:0. Autorami bramek byli Rafeta 3 [po pierwszej bramce zobaczylismy kolyske na czesc nowo narodzonego Samuela] , Nico 3 i Dzana 1. | |
|
Drużyno Pohybla!
Oficjalnie pragnę zawiadomić że jako kolejny gracz zmieniam stan cywilny. Chętnych zapraszam na bezpośrednią transmisję.
zaproszenie | |
|
| Skorzystaliśmy z zaproszenia drugoligowego Boca Juniors i o 1830 rozegralismy pierwszy sparing przed sezonem. W niemal pełnym składzie osobowym wygralismy 3:1 po bramkach Dzany, Iwana i Boro. | |
|
| W sezonie Jesien 2005 poczynania Pohybla na boisku wspierac bedzie jedna z najciekawszych postaci ligi ostatnich lat, Nicolas Guento, czyli Nico. Wczoraj pojawil sie na pierwszym treningu i strzelil pierwsze bramki w prowizorycznym sparingu. | |
|
W czasie przerwy letniej szeregi Pohybla opuscilo dwoch bardzo zasluzonych graczy, Nietek i Ebi. Bez dwoch zdan to duza strata dla klubu, tak pilkarska jak i kolezenska. Dziekujemy obu za wszystko co zrobili dla Pohybla.
Jutro natomiast pojawi sie oficjalna informacja o wzmocnieniach przed nadchodzacym sezonem. | |
|
| Sezon Wiosna 2005 zakonczylismy remisem z PSG 1:1. Wynik zostal pozniej zweryfikowany na nasza korzysc, z powodu wystapienia w szeregach PSG nieuprawnionego do gry zawodnika. | |
|
| Tym meczem zapewniliśmy sobie utrzymanie się w lidze. W tym meczu tez, jak w kalejdoskopie przewijalo sie wszystko to co cechowało naszą grę w tym sezonie. Byla wiec cala masa indywidualnych bledow po ktorych bezposrednio tracilismy bramki, byla cala masa indywidualnych i 2-3 osobowych szarpniec po ktorych bramki strzelalismy. Bylo bezproduktywne chodzenie po boisku, bezsensowne zagrania typu "aby dalej od siebie", ale byla tez niesamowita determinacja i walka do konca. Jeszcze bodajze 3 minuty przed koncem meczu przegrywalismy 3:4 ale wykrzesalismy z siebie resztke sil i na jutrzejszym, ostatnim meczu w tym sezonie mozemy grac na zupelnym luzie. | |
|
| Początek to badanie przeciwnika i kilka nerwowych sytuacji pod naszą bramką. Dość szybko strzelone dwie bramki uspokoiły jednak sytuację i cały czas kontrolowaliśmy przebieg meczu. W drugiej połowie mielismy sporo okazji ale zawodzila skutecznosc. Dlatego skonczylo sie tylko na 3:0. Najwazniejsze jednak, ze dodajemy sobie 3 punkty i gramy dalej. | |
|
| W pierwszej polowie wystąpiliśmy jako sekcja żeńska Pohybla i skonczyło sie na 0:3. W drugiej zagral Pohybel. Padła jedna bramka z karnego i oddaliśmy pare strzalow, ktore powinny wpaśc i dodac nam skrzydel. Niestety nie wpadły i skonczylo sie tak jak widac w tytule. | |
|
| Do przerwy przegrywalismy 0:2. Potem wyrównaliśmy i była szansa na remis ale cóż... Albo ty się boisz albo ciebie się boją... | |
|
| Nasza ultradefensywna taktyka na mecz ze zdecydowanie silniejszym przeciwnikiem przez wiekszą część pierwszej połowy zdawała egzamin i gdy już widać było zaczątki nerwowości w szeregach Stokłosów, po indywidualnym błędzie jednego z naszych obrońców Stokłosy nas "napoczęły". Gdy za chwilę nasz kolejny obrońca piękną robinsonadą obronił strzał przeciwnika, za co dostał czerwoną kartkę, wiadomo już było, że jedyną niewiadomą w tym spotkaniu pozostaje liczba bramek które stracimy. | |
|
| ehhhh, nienawidzimy sytuacji, gdy głupio tracimy bramki, a potem trzeba gonić. A dziś zaczęliśmy słabiutko, 0:2 w drugiej minucie i pozostała już tylko walka. 1:4 do przerwy, 3:5 na koniec. Trochę powalczyliśmy, ale setny mecz w plecy. Genesis naprawdę zaczyna nas ... denerwować!!! | |
|
| Z okazji setnego spotkania zapraszamy wszystkich na na mecz, ktory rozegramy z naszym odwiecznym rywalem. Poniewaz 50 mecz Pohybla obchodzilismy dosyc hucznie, tak wiec obiecujemy ze tym razem atrakcji tez nie zabraknie. Wezcie ze soba znajomych, kilka browarow na rozgrzewke, bo liczymy na glosny, bezustanny, kulturalny doping. ;) | |
|
| Jak graliśmy? Właściwie całkiem znośnie, ale przegraliśmy 4-1. Co strata piłki i akcja przeciwnika to gol. Dziwny mecz, chce o nim zapomnieć jak najszybciej. | |
|
| Przegralismy sparing [1:3] z aktualnym mistrzem Ligi Fanow, zespolem Makaruka 2000. Jedyna bramke strzelil 'testowany' nowy gracz. | |
|
| Wygralismy z KF 1:0. W ostatnim spotkaniu z ta druzyna strzelilismy 10 bramek, nie tracac zadnej i pewnie podswiadomie liczylismy i teraz na latwe spotkanie. Ale, mimo stwarzanych sytuacji, bramki nie padaly. Przez ostatnie kilkanascie minut gralismy w oslabieniu po czerwonej kartce Iwana. Jednak wciaz atakowalismy i na 7minut przed koncem Dzana ladnym strzalem zapewnil nam wazne trzy punkty. | |
|
| Santos był lepszy indywidualnie i szybszy, więc mimo przewagi liczebnej ulegliśmy 1:3. Momentami graliśmy dno. | |
|
| Wygraliśmy z FC Bronx 2:1 i zainkasowaliśmy komplet punktów. Gra taka sobie. | |
|
| Zagraliśmy sparing z Piłkarzykami z ALPNH. Przegraliśmy 3:4. | |
|
| Po słabym meczu przegrailśmy 0:1 z Powsinem w w drugiej kolejce (ale pierwszym meczu) ULPN. | |
|
| Odbedzie sie zgodnie z planem. | |
|
| 1 kolejka ULPN została odwołana. Nowe terminy nie są jeszcze znane. | |
|
W niedzielę o 10:10 rozpoczynamy nasz siódmy już sezon w ULPN. Przeciwnikiem będzie ekipa Warriors.
Po dwóch bardzo słabych w naszym wykonaniu sezonach mamy plan, żeby powalczyć o coś więcej niż utrzymanie. Zmiany w składzie i solidnie przepracowana zima dają nadzieję, że tak się właśnie stanie.
W nadchodzącym sezonie przyjdzie nam zagrać nasz mecz nr 100 w lidze, więc atrakcji, podobnie jak na "pięćdziesiątce" nie zabraknie. | |
|
Gratulujemy Arturo !!!
W teleturnieju " Najsłabsze Ogniwo " nasz najlepszy skrzydłowy dotarł według relacji naocznych świadków w błyskotliwym stylu do finału imprezy !!!
Niestety ostatnie pytanie było tendencyjne i Arturo poległ z honorem.
Pohybel zawsze na czele !!!
najslabsze ogniwo | |
|
| W niedzielę dodatkowo "uczcilismy" trzecie urodziny Pohybla wygranym sparingiem 5:2 z KO Wentyl. Choc na niewiele przed koncem przegrywalismy 1:2. Bramki Mlodego, Dzany i hattrick Iwana. | |
|
| W miniony piątek w Zielonej Gęsi hucznie obchodziliśmy trzecią rocznicę Pohybla. Kolejną okazją godną tej balangi było przyjęcie do Drużyny czterech nowych Braci. Wkótce w naszej galerii fotki z klubowej imprezy. | |
|
| Wygraliśmy 3:1 sparing z KO Wentyl. Mecz odbył się na Koncertowej w paskudnych warunkach. Bramki strzelali Ebi, Klimek i Boro. Na bramce zabrakło Franza, ale dzielnie zastąpił go Voyti. | |
|
Kilka godzin temu, nasz obecny kapitan i napadzior zmienił stan cywilny.
Najserdeczniejsze życzenia bracie... | |
|
| Pierwszy trening w warunkach zimowych.Ślisko jak diabli. Ale za to pierwszy raz ograliśmy NoName'y. 3:1 po bramkach Voytiego, Iwana i Artura. Fotki | |
|
| Z powodu prac modernizacyjnych na serwerze nasza strona była niedostępna przez kilka dni. Wszystkich bardzo przepraszamy za te utrudnienia. | |
|
Wraca powoli do zycia nasza galeria. Na razie w takiej nieoficjalnej formie, ale zapraszamy do ogladanie tego co juz tam wrzucilismy. Powoli bedziemy uzupelnianial ja starymi zdjeciami, a jest szansa, ze i nowych bedzie wiecej.
Galeria dostepna jest przez link - Galeria - w menu lub bezposrednio http://www.pohybel.pl/newgal/galeria2.html | |
|
Dzis o 11 na AWF Pohybel rozpoczal przygotowania do sezonu wiosennego.
Na treningu pojawilo sie kilka nowych/starych twarzy co daje nadzieje, ze lawka w przyszlym sezonie bedzie dluzsza i bogatsza. | |
|
| Dawno nie bylo takich emocji w Ligowcu. W ostatniej kolejce kazde z czterech spotkan bylo o duza stawke. W pierwszym meczu PSG stracilo szanse na czwarte miejsce w lidze przegrywajac ze Stoklosami. W drugim meczu Pohybel zapewnil sobie utrzymanie w pierwszej lidze po stosunkowo latwej wygranej nad Sztukasami. Chwile pozniej utrzymanie zapewnil sobie Taxback wygrywajac w KACem. I na koniec dnia deser. Mecz o mistrzostwo ligi, w ktorym Genesis wyjatkowo latwo wygral z Burzuazja. | |
|
| Mimo wczesniejszych informacji, chyba wcale sie jeszcze nie utrzymalismy. Czyli wszystko zalezy od naszej i Taxback'u postawy w ostatniej kolejce. | |
|
O 9:00 ciężko pracowaliśmy na króla strzelców dla Karła z ekipy Stokłosy. Przegraliśmy 4:10. Mniej boli porażka od poziomu sędziowania. Przegrana nam się należała, bo byliśmy słabsi, ale tego sędziego wolałbym już więcej nie oglądać. Ale może będę musiał, bo o 13:40 PSG (które w zeszłym roku zrzuciło nas do drugiej ligi) zapewniło nam utrzymanie w pierwszej lidze wygrywając z Chillout'em 3:0.
Teraz jeszcze na zakończenie spotkanie ze Sztukasami, a potem pora pomyśleć co zrobić, żeby trzeci sezon z rzędu nie odgrywać roli kelnerów w lidze. | |
|
| Katastrofalna skuteczność oraz brak wsparcia linii obronnych spowodował kompletnie niepotrzebną porażkę. Tym bardziej smutną, poniewaz to my pierwsi strzeliliśmy bramkę i przez większą część meczu przeważaliśmy. Jednak jak zwykle po strzeleniu przez nas pierwszej bramki przychodzi rozluźnienie, które zaowocowało dwiema szybkimi kontrami przeciwników i było po zabawie. Gratulujemy FC Ursynów zdobycia pierwszych bramek oraz punktów w meczach z nami i dziękujemy za czystą grę. | |
|
| W najblizsza sobote gramy o 13 z FC Ursynow. Do tej pory w pierwoszligowych rozgrywkach nie stracilismy z nimi punktu, ale w opinii wielu osob jutro moze sie to zmienic. FCU dojrzalo taktycznie, a Pohybel przychodzi na mecze w szesciu lub siedmiu. | |
|
| Dżana wrócił i uratował trzy punkty w meczu z Chilloutem. Dzięki tej ciężko wywalczonej wygranej wróciły nadzieje, że Pohybel utrzyma się w pierwszej lidze. | |
|
| Zgodnie z przewidywaniami wszystkich (poza kilkoma (sic!) graczami Pohybla) dostalismy łomot od Burżuazji. Może biorąc pod uwagę fakt, że lepsze od nas ekipy przegrywały wyżej i to, że dziś wybiegliśmy na plac w sześciu łagodzi określenie łomot, ale porażka to tylko porażka i druga liga wyciąga po nas swoje łapy. | |
|
W najbliższą sobotę gramy zaległe spotkanie z Burżuazją o godzinie 14:40 na Wokalnej!
Natomiast w niedzielę o 13:40 na Koncertowej zmierzymy się z Chillout'em. | |
|
| Niczym polskie druzyny klubowe tak i my gralismy w pucharze do momentu trafienia rozstawionej ekipy ;) Poleglismy 1:5, po nienajgorszej grze. Zawiodzila, jak zwykle, skutecznosc. Honorowego gola strzelil, znowu glowa, Boro. | |
|
| Wygraliśmy pierwszy mecz w tym sezonie. W sumie trudno się dziwić, bo przeciwnik grał w niepełnym składzie. No ale jak słusznie zauważył Nieto, za dwa tygodnie nikt nie będzie pamietał o stylu i składach, a 5:0 jest nasze. | |
|
| Przypominam, ze w najblizsza sobote gramy mecz ligowy z Street R o 12:30 (ul. Koncertowa), natomiast w niedziele o 13:00 mecz pucharowy z Tequila (ul. Limanowskiego). | |
|
| Na prośbę Burżuazji przekładamy mecz z 2 października na inny termin. | |
|
W najbliższą sobotę nasz, pod każdym względem niepowtarzalny ;), napastnik Dżana zmieni stan cywilny.
Najserdeczniejsze życzenia bracie... | |
|
Mocny swój powrót po zawieszeniu obwieścił bramką, dzięki czemu prowadziliśmy do przerwy 1 : 0 z ostatnią w tabeli ekipą FC Kac. Jednak cały mecz przegraliśmy 1:3. Niestety nadal jesteśmy drużyną pierwszej połowy. Kolejna zła wiadomość to taka, że słabszych ekip w tej lidze już nie ma. Na szczęście jest tez dobra wiadomość. Bo mimo rażących błędów w obronie i kompletnego braku pomysłów na rozgrywanie piłki na połowie przeciwnika, pokazaliśmy dużą determinację i wole walki.
I będziemy walczyli nadal. | |
|
| Dzieki uprzejmosci ekip: Taxback.com, FCU i FC Kac w najblizszej kolejce zagramy mecz o godzinie 13.00, a nie jak wczesniej planowano o 14.10. | |
|
| Kolejna porażka. Do utraty pierwszej bramki byliśmy równorzędnym przeciwnikiem dla PSG. Po bramce bez siły i wiary w zwycięstwo pozwoliliśmy sobie wbić trzy kolejne. Tak więc Pohybel - PSG 0:4 | |
|
| Mimo dobrej postawy w pierwszej kolejce, mecz z Taxbackiem wyjaśnił chyba jasno plany Pohybla na ten sezon. Przegraliśmy w fatalnym stylu 1:3. Więc plan jest jeden - utrzymać się. Nie będzie to łatwe zadanie. Pocieszeniem jest fakt, że lada dzień powrócą do zespołu dwie bardzo ważne postacie: Mocny i Endrju. | |
|
| W najblizsza sobote o 1230 Pohybla sprawdzi beniaminek Taxback com. Bedzie to pierwsze spotkanie obu ekip. | |
|
Przegraliśmy z Genesis 0:1, po całkiem niezłej grze. Równie dobrze mecz mógłby zakończyć się naszym zwyciestwem bądź wyższą porażką, ponieważ obie drużyny zarnowały stuprocentowe sytuacje. Szczegóły wkrótce w relacji.
Do ekipy po rocznej przerwie powrócił Młody. | |
|
| W najbliższą sobotę 4 września rusza ULPN Naturalna. Zaczniemy te rozgrywki od spotkania z jednym z kandydatów do tytułu mistrzowskiego ekipą Genesis. W zeszłym sezonie wygrali z nami o ile dobrze pamietam 2:0 i 9:1. Mecz odbedzie sie w sobotę o 1330 na Koncertowej. | |
|
| Noty za styl dostalibysmy dosc niskie, ale w pucharze nie styl jest wazny, a wygrana. A mimo szybko straconych bramek wygralismy sprawnie i gladko 7:3. | |
|
| Lada dzien Pohybel rozpocznie swój szosty sezon w lidze. Zaczniemy go meczem w Pucharze Ligi przeciwko ekipie "Skrzydlami Naprzod" (niedziela, 17), a za tydzien odbedzie sie pierwsze spotkanie ligowe na nawierzchni naturalnej. Przeciwnikiem bedzie Genesis. | |
|
| W kolejnej przedsezonowej potyczce spotkaliśmy się ze Sztukasami. Tym razem za mało było przeciwników, więc wypożyczyliśmy im naszych po czym polegliśmy :-) Generalnie mieliśmy fajne momenty, ale też sporo beznadziejnych zagrań. Typowy sparing. | |
|
| Zagralismy nietypowy sparing - zamiast zaplanowanego Genesis-Pohybel wyszedł mecz połączonych sił tych drużyn z Omegą. Wygraliśmy. Dobrze się stało, że Omega była na boisku, bo inaczej byłby wstyd - przyszło nas raptem pięciu, no ale wciąż trwają wakacje. | |
|
| Po beznadziejnym sezonie całkowicie zasłużenie zostaliśmy dziś spuszczeni przez PSG do drugiej ligi... | |
|
| Po nieudanym sezonie zrobilismy dzis pierwszy krok do utrzymania sie w pierwszej lidze gromiac SMK 15:0. Wynik wysoki, ale tez rywal nie robil nic zeby byl inny. Jutro mecz o wszystko z PSG. | |
|
| Tradycyjnie już dostaliśmy lanie od Stokłos. Przegraliśmy też w tradycyjny sposób: po bardzo prostych i głupich błędach. | |
|
| Zagralismy wczoraj sparing z Miklarinioss - wynik chyba 5:4 dla nas. Na boisku balagan w grze i wiejacy w oczy piach, ale gralo sie w sumie fajnie. | |
|
Gdyby nie szybkie transfery przeprowadzone przez Ebiego mecz w ogóle by się nie odbył, bo z PIĘTNASTOOSOBOWEJ kadry na mecz mogło przyjść tylko pięciu graczy. Tych pięciu oraz dwóch extra graczy rozegrało wspaniałe zacięte spotkanie. Do 55min utrzymywał się remis 2:2, bo Burżuazja mimo zdecydowanej przewagi nie potrafiła udokumentować jej bramkami. Niestety w ostatnich minutach wyczerpani fizycznie daliśmy strzelić sobie jeszcze dwie bramki. Jednak podobnie jak w meczu z Genesis schodziliśmy z boiska z podniesionymi głowami.
Dziękujemy graczom Burżuazji za wspaniały, czysty mecz. | |
|
| Biegaliśmy, walczyliśmy, stwarzaliśmy sytuacje, ale ich nie wykorzystywaliśmy. A KAC biegał, walczył, sytuacji stworzył niewiele, ale bardzo chciał wygrać i dokonał tego. | |
|
| Sześciu, a przez część meczu tylko pięciu Pohybelsów próbowało się opierać ekipie Genesis. Z punktu widzenia naszego heroicznego zaangażowania opieraliśmy się dzielnie do końca, ale wynik jest już mniej romantyczny. Przegraliśmy 1:9. | |
|
| W historii Pohybla zdarzały się wyższe porażki, ale nigdy jeszcze nie zagraliśmy tak słabo. Sztukasy wykorzystały to bezbłędnie i wygrały 5:1. | |
|
| Odwołaliśmy się do rady rozgrywek w sprawie kary zawieszania w prawach zawodnika Mocnego. Treść odwołania oraz wypowiedzi innych zawodników ULPN znajdziecie tutaj | |
|
W ostatniej kolejce rundy zasadniczej popsulismy humor graczom PSG remisujac z nimi 4:4.
Wczoraj w sparingu ogralismy Telmont. | |
|
| Zerwanie więzadeł krzyżowych przednich i naderwanie bocznych wykluczyło Rafetę na - w najlepszym razie - resztę obecnego sezonu. | |
|
Ponad tydzień temu z szeregów Pohybla wykluczony został Lider. Dziekujemy mu za wszystko co dla nas zrobił i życzymy powodzenia.
Dwa dni temu "Rada Rozgrywek" zdyskwalifikowała Mocnego na dziewięć miesięcy. | |
|
| Ku zaskoczeniu wielu stracilismy punkty z czerwona latarnia ligi SMK. Nie wykorzystały tego jednak Sztukasy, które tylko zremisowały z KAC'em. Zajmujemy piate miejsce w lidze i podejrzewam, ze na nim zostaniemy do konca tego sezonu. | |
|
| W ostatnim meczu ligowym dostalismy pokazowy i w pełni zasłuzony łomot od wyluzowanej ekipy Stokłos. | |
|
| Przez dwa dni, nie z naszej winy, nie można było się dostać na naszą stronę. Przepraszamy. | |
|
| W sparingu pokonaliśmy B-klasowy KS OMEGA w stosunku 10:1. Co prawda przeciwnik grał bez nominalnego bramkarza, ale wynik to i tak okrutny. | |
|
| W meczu bardzo ostrej, czasami wręcz bezpardonowej walki, niezliczonych fauli i sytuacji bramkowych, przegraliśmy z drużyną Burżuazji 1 : 2. O zaciętości walki na boisku, może świadczyć fakt, iż burzliwy epilog do niej został dopisany już po meczu, przed „szatnią” Burżuazji. Nie zawaham się twierdzić też, że mecz ten wyniósł mnie do rangi ligowego wieszcza, ponieważ w jednym z ostatnich postów na forum postawiłem tezę, iż skandaliczna nieudolność sędziów, będzie kończyć się awanturami na boisku i poza nim. Niestety, moje czarnowidztwo spełniło się szybciej, niż myślałem. | |
|
| Po ciężkim meczu, w osłabionym - nie ilościowo, a jakościowo składzie pokonaliśmy czerwoną latarnię ligi, zespół FC KAC 3:1. Świetną partię rozegrał Rafeta strzelając wszystkie trzy bramki. | |
|
| W meczu walki ulegliśmy Genesis. Szczegóły w relacji. | |
|
| We wtorek w 8 osobowym składzie zagraliśmy na boisku Stokłosy pierwszy w tym sezonie sparing. Naszym przeciwnikiem była drużyna z II ligi ULPN - KO Wentyl. Wynik jest nieistotny chociaż strzeliliśmy kilka ładnych bramek nie tracąc żadnej. Ważne jest to że udało się nam przeprowadzić kilkanaście składnych akcji i wszystkie bramki były przez nas wypracowane. | |
|
| Pierwszy raz w historii sezon wiosenny rozpoczęliśmy od zgarnięcia 3 punktów. Nie przyszło nam to łatwo, ale co ciekawe wcale nie z powodu dobrej dyspozycji przeciwnika tylko słabej naszej. Jakkolwiek ten mecz zostanie oceniony przez obserwatorów oraz zainteresowane drużyny to odnieśliśmy zwycięstwo i z tego należy się cieszyć. Zapraszam do przeczytania relacji z tego spotkania. | |
|
Na pożegnanie wygraliśmy mecz o 9. miejsce. Przeciwnikiem był Super Express, który zrewanżował się nam za mecz z rundy zasadniczej i przyszedł w sześciu. Wykorzystaliśmy to dość sprawnie i wygraliśmy gładko 7:2.
Mistrzem ligi został - ku wielkiej radości wielu ludzi - Celtic, pokonując SMA w rzutach karnych. | |
|
| Tym razem wygraliśmy 7:2 będąc zdecydowanie lepsza drużyną. Szczegóły w relacji. | |
|
| Przegraliśmy z Idea MC 2:3. Sądząc po radości jaką sprawił gol na 3:2 przeciwnikom, nie byliśmy najłatwiejszym rywalem. Marne to jednak pocieszenie, bo ta porażka spowodowała, że zamiast walczyć o miejsca 4-8 zmierzymy się z Super Expressem i Centrum Mikroskopii o miejsca 9-11. | |
|
| W wesołych nastrojach zakończyliśmy rozgrywki w ULPNH7. Co prawda Kierownicy to zlepek różnych drużyn i ich ogranie nie sprawiło problemów większości ekip, to jednak efektowne zwycięstwo 5:2 nad drużyną, w której gra Grzyma i ludzia Barcy zawsze będzie cieszyć szeregi Pohybla. | |
|
| Znamy dobrze drużynę SMA oraz jej atuty i nie robimy tragedii z dotkliwej porażki 1:8. Spotkanie z silnym rywalem było na pewno okazją do nauki. | |
|
| Przegraliśmy. W sumie zasłużenie. Jedyne co cieszy to nasze próby wspólnej gry, gra do końca i... powrót Dudica. | |
|
Ostatni mecz z Super Expressem zagraliśmy w sześciu. Teoretycznie bylismy bez szans. Mimo to nie sprzedalismy tanio skóry. Skończyło sie na 2:4 po zacietej walce i nie wykorzystanym karnym przez ekipe SE.
Bramki zdecydowanie nie były wypracowane przez przeciwnika i padały po naszych dosyć prostych błędach spowodowanych zmęczeniem . Na pocieszenie zostaje nam duma z walki na maxa do ostatniej sekundy w której to Mocny pieknie uderzył z dystansu na 2:4 | |
|
| Niestety nie sprostaliśmy Bezimiennym. Wynik 2:4 odzwierciedla to co działo się na boisku. Zagraliśmy nieźle, ale przeciwnik stworzył sobie i wykorzystał więcej sytuacji. Kilka słów o meczu w relacjach. | |
|
| Tym razem przegraliśmy z ekipą La Grande 1:3. Jedyną bramkę strzelił May. | |
|
| Po średnim meczu, obfitującym głównie w walkę w środku boiska, z niewieloma sytuacjami bramkowymi zremisowaliśmy bezbramkowo z Progressem. Z tego jednego punktu chyba jednak powinniśmy być bardziej zadowoleni od rywali, bo gdyby punkty przyznawano za sytuacje to wygrałby dziś przeciwnik. | |
|
tak jakby oficjalnie ruszyła. Jest kilka nowości:
.forum
.komentarze do newsów i relacji
wszystkie te opcje dostępne są dopiero po zalogowaniu się.
tak więc zapraszamy Was do dyskusji. W nie-tak-odległej przyszłości będzie można obstawiać mecze lig, w których gramy oraz kupić sobie kilka gadżetów. Te wszystkie opcje będą dostępne tylko dla zarejstrowanych użytkowników.
To w sumie tyle, czekamy na Wasze reakcje. | |
|
| Porażka 1:6 to bez wątpienia klęska. Klęska tym smutniejsza, że wynikająca nie tyle z klasy Celtiku (a grają świetną piłkę) co - niestety - z braku naszej walki. Bez biegania nie sposób wygrać, przynajmniej w piłce nożnej. | |
|
| W pierwszym meczu na hali trafilismy na jeszcze bardziej rozkojarzonego swietami przeciwnika niz my i mimo chwil zwatpienia wygralismy 4:2. Bramki strzelali: Rafeta, Mayday, Endrju i Zybel. | |
|
|
|
| L.p. | Drużyna | M | P | | 1 | Pohybel | 6 | 16 | | 2 | Dimetylotryptamina | 5 | 13 | | 3 | FC Oposy | 6 | 9 | | 4 | Chaos | 4 | 9 | | 5 | Yelonky | 5 | 7 | | 6 | Ciociosan | 5 | 6 | | 7 | BKS 04 Górki | 6 | 6 | | 8 | Finlandia | 5 | 5 | | 9 | Szmeterlink | 4 | 4 | | 10 | Fingol | 5 | 3 | | 11 | Lencevia | 5 | 3 | | Tabela >> |
| |
| 08:00 | Ciociosan | 0  | - | 2  | Dimetylotryptamina |   | | 09:00 | Pohybel | 5  | - | 0  | BKS 04 Górki |   | | 10:00 | Yelonky | 5  | - | 1  | Szmeterlink |   | | 11:00 | Finlandia | 5  | - | 1  | Fingol |   | | 12:00 | Lencevia | 1  | - | 5  | FC Oposy |   | | 12:00 | BKS 04 Górki | 2  | - | 6  | FC Oposy |   |
| |
| 08:00 | Yelonky |   | - |   | Chaos |   | | 08:00 | Ciociosan |   | - |   | Szmeterlink |   | | 09:00 | Pohybel |   | - |   | Fingol |   | | 10:00 | Chaos |   | - |   | Dimetylotryptamina |   | | 11:00 | Finlandia |   | - |   | FC Oposy |   | | 12:00 | Lencevia |   | - |   | BKS 04 Górki |   |
| | Terminarz >> |
|
|